Chcesz głosić Chrystusa, opuścić „dom, braci, ojca, matkę”, wyjechać w świat, to… pasujesz do Werbistów! Gdy już się zdecydujesz, aby zostać członkiem Zgromadzenia Słowa Bożego i Twoje podanie zostanie przyjęte, zaczynasz formację w Nysie, na Opolszczyźnie. Tam to odbywa się tzw. postulat, czyli czas namysłu, poznania Werbistów, nauki pracy w grupie, życia nie z kolegami i mamusią, ale z Bogiem i Jego słowem. Przez ten cały rok, robisz pierwsze kroki w naszym zakonie, w nowym życiu i poznajesz czy misje to coś dla Ciebie. Po tym czasie, gdy zdecydujesz się powiedzieć pierwsz „tak”, wyjeżdżasz do Chludowa, wioseczki 20 km za Poznaniem. I tu rozpoczynasz już „coś poważniejszego”, a mianowicie nowicjat.
Nowicjat trwa rok i jest to wyjątkowy czas. Wtedy nie masz komórki, swoich pieniędzy, internetu. Odcinasz się jakby od świata, aby dokładnie rozpoznać swoje powołanie, poznać siebie. Twój kontakt z domem jest ograniczony. Zaczynasz nowe życie, usamodzielniasz się. Codziennie masz lekturę Pisma Świętego, konferencje duchowe, pracujesz, uczysz się życia wspólnotowego. Piszesz nabożeństwa, śpiewasz psalmy, codziennie pracujesz. Otrzymujesz szatę zakonną Zgromadzenia Słowa Bożego. Idziesz na spotkania, na Eucharystię, do dziewczyn już w habicie lub „pod” koloratką. Już wiedzą „kim jesteś”. A na koniec nowicjatu składasz pierwsze śluby zakonne posłuszeństwa, czystości, ubóstwa. I decydujesz się na życie z Chrystusem.
I wtedy przyjeżdżasz do Pieniężna, na Warmii. Rozpoczynasz studia teologiczne. Żyjesz tu w dużym klasztorze, z hektarami pola, pięknym parkiem. Jest tu Twój dom. Masz wykłady, pracujesz, masz różne dyżury. Inni są Twoimi współbraćmi i współsiostrami. Jesteś też bardziej samodzielny, możesz się w wiele rzeczy zaangażować. Uczysz się życia po „zakonnemu”. Po czterech latach formacji wyjeżdżasz na tzw. OTP-Overseas Training Programme, czyli na naukę misyjnego rzemiosła na dwa lub trzy lata za granicę (np. Argentyna, Boliwia, Togo, Ukraina). Reszta Twoich kursowych wyjeżdża w Polskę na tzw. Regency, czyli po prostu na rok zatrudniasz się jako „zwykły” pracownik, aby „poznać życie” i szlifować swoje powołanie. Możesz pracować w domu dziecka, z biednymi czy w szpitalu psychiatrycznym.
Gdy wracasz zostają Ci dwa lata studiów. Na III teologii, czyli na piątym roku, zostajesz (lub nie) dopuszczony do ślubów wieczystych, czyli jesteś już praktycznie kapłanem-misjonarzem. Na wakacjach dowiadujesz się, gdzie wyjedziesz na misje czy może zostaniesz misjonarzem w Polsce. Gdy rozpoczniesz ostatni rok studiów, na jego początku w październiku zostajesz diakonem. Przez cały ten czas piszesz magisterkę, asystujesz przy ołtarzu i zaliczasz ostanie dwie sesje.
W maju jest Twe wielkie święto- po kilku często ciężkich, ale i radosnych latach formacji, z bagażem wspaniałych wspomnień i doświadczeń- zostajesz kapłanem i misjonarzem świata. Przyjeżdża Twoja rodzina, współbracia organizują w domu to wielkie święto. Są życzenia, łzy, ale przede wszystkim radość z nowych Apostołów Chrystusa. A potem już tylko Msze prymicyjne, objazdy naszych domów i swoich rodzinnych parafii z prymicyjnym błogosławieństwem, pakowanie swoich „klamotów”, wyprowadzka z Pieniężna i we wrześniu można ruszać na swój misyjny szlak!
Droga formacji brata zakonnego
"Bracia powołani są do tego, aby w sposób zdecydowany, jakiego wymaga życie zakonne, wypełniali w świecie misyjne posłannictwo Kościoła, powierzone przez chrzest i bierzmowanie każdemu chrześcijaninowi. Przez swe różnorodne usługi i przez dawanie świadectwa Ewangelii, Bracia biorą udział w misji Chrystusa mającej na celu odnowienie całego ładu w świecie."
Podstawowym punktem w formacji braterskiej, jest nauczenie się życia oraz bycia dla każdego człowieka BRATEM. Uważam, iż odpowiednie ukazanie naszego życia, oraz formacji ukryte jest w słowach M.T z Kalkuty „ Panie naucz mnie kochać drugiego człowieka, tak jak Ty żeś mnie ukochał”.
W formacji braci jako pierwszy etap odbywa się roczny Postulat, który pomaga młodemu człowiekowi poznać, oraz wejść w struktury Zgromadzenie Słowa Bożego.
To dzieje się w Nysie na Opolszczyźnie. Następnym punktem w formacji każdego kandydata na brata Misjonarza Werbistę jest Nowicjat, który znajduje się w Chludowie koło Poznania. Na tym etapie formacji podstawowej, uczymy się żyć z dala od rzeczy „tego” świata, poznajemy samego siebie i pogłębiamy naszą łączność z Chrystusem oraz przygotowujemy się na oddanie swojego życia poprzez śluby: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa Bogu. Jest to czas wewnętrznego wyciszenia. Po Nowicjacie, który trwa rok, brat zakonny rozpoczyna Instytut Filozoficzno- Teologiczny, w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie na Warmii. Instytut trwa dwa lata. Co roku każdy z nas odnawia swoje śluby zakonne. Oprócz pracy intelektualnej, przydzieleni jesteśmy do pomocy w pracach na rzecz domu oraz zgromadzenia. Po instytucie, każdy z nas pisze podanie do Rady Prowincjalnej podając trzy propozycje w czym chciałby się realizować jako brat Werbista. Przełożeni podejmują decyzję zgodnie z potrzebami Zgromadzenia Słowa Bożego.
Możemy wyjechać na praktykę misyjną OTP- OverseasTraining Programme na dwa, trzy lata na wszystkie kontynenty świata. Po trzech latach życia w ślubach czasowych, każdy brat może prosić o dopuszczenie do Nowicjatu wieczystego, który przygotowuje nas do potwierdzenia naszych ślubów na zawsze. Przed złożeniem ślubów wieczystych piszemy gdzie chcielibyśmy pracować w krajach misyjnych, podając trzy propozycje. Decyzja zostaje podjęta w Rzymie przez ojca Generała wraz z swoją radą. Przy ślubach wieczystych każdy z nas otrzymuję Krzyż misyjny, oraz przeznaczenie Naszego Mistrza: „ Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody”.
Br. G.K